LYRICSI ZWR
I znowu z rana kłótnia ta sama
Czy to noc czy dzień, nie zrozumiesz jej
Po ciężkim dniu jej gadaniem znudzony
Mówisz do niej, ja nie chce takiej żony
REF
Bo z kobietą tak już jest, raz Cię kocha raz nie
mocno starasz się a ona nie docenia cię
jej humory męczą Cię a gdy wstaje dzień
przeprasza Cię i cała oddaje się
II ZWR
Znów jest sobota na imprezę iść chce
I mam zakaz z kolegami nie chce puścić mnie
Weź daj mi spokój ja chce mieć luz
Pakuj swe rzeczy i nie wracaj już