Ona dołeczki miała, kiedy się uśmiechała, w każdą wakacyjną noc a ja w nią zapatrzony, jej ciałem otulony pytałem ciągle czy to sen, kiedy mówiła mi
ko, ko kochaj mnie, tak bardzo mocno ca, ca całuj mnie dniem i nocą pa, pa pamiętaj mnie, kiedy odjadę taka miłość nie zdarza się przecież co dzień
zwr1: gorący dzień, gorące usta dopadły mnie i nie wiem jak mam bronić się
czy Ty wiesz, jak to jest kiedy serce kochać chce latem to normalna rzecz
Refren: Ona dołeczki miała, kiedy się uśmiechała, w każdą wakacyjną noc a ja w nią zapatrzony, jej ciałem otulony pytałem ciągle czy to sen, kiedy mówiła mi
ko, ko kochaj mnie, tak bardzo mocno ca, ca całuj mnie, dniem i nocą pa, pa pamiętaj mnie kiedy odjadę taka miłość nie zdarza się przecież co dzień
zwr 2 kolejny dzień znów ją widziałem była o krok, lecz ja nie odezwałem się słońce nam dało znak, miłość nasza niczym kwiat gaśnie gdy odwagi brak
Refren: Ona dołeczki miała, kiedy się uśmiechała, w każdą wakacyjną noc a ja w nią zapatrzony, jej ciałem otulony pytałem ciągle czy to sen, kiedy mówiła mi
ko, ko kochaj mnie, tak bardzo mocno ca, ca całuj mnie, dniem i nocą pa, pamiętaj mnie, kiedy odjadę taka miłość nie zdarza się przecież co dzień